Gmina Lubichowo

ŻNIWA W GMINIE LUBICHOWO

W gminie Lubichowo prawie 35 % jej powierzchni stanowią użytki rolne. W tym roku pogoda sprzyja zbiorom rzepaku i zbóż. Obecnie rolnicy zebrali już zdecydowanie ponad połowę swoich upraw. Rolników odwiedza wójt gminy Sławomir Bieliński, który nie tylko zapoznaje się z postępem żniw, ale też rozmawia o tegorocznej suszy jaka dotknęła uprawy i zdecydowanie wpłynęła na plony..

czytaj dalej...

Żniwa w gminie Lubichowo

W gminie Lubichowo prawie 35 % jej powierzchni stanowią użytki rolne. W tym roku pogoda sprzyja zbiorom rzepaku i zbóż. Obecnie rolnicy zebrali już zdecydowanie ponad połowę swoich upraw. Rolników odwiedza wójt gminy Sławomir Bieliński, który nie tylko zapoznaje się z postępem żniw, ale też rozmawia o tegorocznej suszy jaka dotknęła uprawy i zdecydowanie wpłynęła na plony. Komisja powołana w gminie do szacowania strat w uprawach rolnych przyjęła ponad 170 wniosków od naszych rolników i oszacowała straty w każdym gospodarstwie. Rolnicy w rozmowie potwierdzają wysokie straty już po omłocie kombajnem. Pan Paweł Tuszyński, który posiada ponad 60 ha ziemi a jednocześnie delegat Pomorskiej Izby Rolniczej i członek komisji ds. szacowania szkód – mówi, że straty w plonach rzepaku to 30 – 40 %, podobnie zbóż ozimych, zdecydowanie wyższe straty są w zbożach jarych bo dochodzą nawet do 70%, a na glebach bardzo słabych w zasadzie zbiór jest nieopłacalny. Pan Paweł jest już po żniwach bo pogoda naprawdę sprzyjała i sprzęt do zbioru posiada o wysokiej wydajności. Podobnie na Bietowie plony ocenia Pan Bogdan Gloc – w zbożach ozimych  - mówi - jeszcze nie tak najgorzej ale tragicznie w uprawach zbóż jarych. Pogoda sprzyja ale to małe pocieszenie. We wsi Budy Wójt Gminy odwiedza  Pana Tadeusza Jakubowskiego, który gospodaruje na 50 ha ziemi w tym uprawia 30 ha zbóż, pozostałe uprawy to kukurydza i pastwiska.  Pana Tadeusza zastajemy  jak zbiera słomę z pola. Pan Tadeusz mówi – Żniwa mam zaawansowane i zebrałem już 20 ha zbóż, Mogę powiedzieć, że straty średnio w plonach to ok. 50 %. Mimo, że uprawiam na glebach lepszych to i tak susza mocno obniżyła plony. Zajmuję się chowem bydła mlecznego i niskie zbiory odbiją się na ilości paszy, która jest potrzebna dla krów. W Mościskach Pan Feliks Gołecki zbiera akurat kombajnem owies, który ma zaledwie kilkanaście cm, tak susza obniżyła jego wysokość i do tego jeszcze odrasta, a plon -  w zasadzie nie warto zbierać ponieważ jest niższy o 80 %  niż w normalnym roku, zbieram, bo przecież grzech byłoby zaorać. Na sąsiednim polu uprawia mieszankę i zaraz będzie ja też kosił – wygląda znacznie lepiej mówi, ale pewnie w zbiorniku będzie mniej niż zazwyczaj o 60 – 70 %. A jak w Lubichowie? – Państwo Waldemar I Małgorzata Racławscy mają ponad 30 ha ziemi i w zasadzie w uprawiają tylko zboża. Żniwa mocno zaawansowane pozostało trochę do skoszenia i zbiór słomy. Susza również obniżyła zdecydowanie plony. Rolnicy oczekują w tej klęsce suszy zdecydowanego wsparcia od Rządu RP i mądrych decyzji Ministra Rolnictwa. Wiele się słyszy w mediach o planowanej pomocy, ale zobaczymy jaka będzie ona w rzeczywistości?  Czas pokaże niebawem -  mówią. Jeszcze tydzień może trochę dłużej i przy takiej pogodzie w gminie Lubichowo będzie w tym roku po żniwach. Oby kolejny rok był bardziej łaskawy dla rolników i nie powtórzyły się anomalia pogodowe.